Klątwa czy sugestia – oto jest pytanie?

Klątwa wykonywana jest a raczej „rzucana” przez osoby posiadające określone predyspozycje psychiczno-energetyczne, które wykorzystywać mogą swoje umiejętności do osobistych (złych celów) lub poprzez zlecenie obdarzyć dowolną osobę określonymi problemami. Klątwa nie powstaje za pośrednictwem rytuałów lub przy użyciu czarnej magii, lecz poprzez siłę umysłu i słów, gdy jest wykonywana jako klątwa słowna. Ktoś powie – przecież właśnie to jest czarna magia. Otóż nie. Czarna magia wykorzystuje siłę demonów i inne siły zła do tego, aby komuś zaszkodzić.

Klątwa słowna bardzo często jest mylona z siłą sugestii niemniej jednak zjawisko to nie ma nic wspólnego z sugestią przekazywaną za pośrednictwem słów lub innych czynników niewerbalnych takimi jak gesty, mimika, intonacją głosu lub w formie symbolicznej. Klątwa wypowiadana za pośrednictwem słów wykonywana jest bez kontaktu z osobą, która ma zostać nią obdarowana i bardzo często nie zdaje sobie ona sprawy z faktu że takowa została wykonana. Klątwa słowna zawsze zawiera jednak określoną treść, która określa zadanie, jakie ma wykonać oraz czas jej dopełnienia. Osoba, do której została skierowana nie musi rozumieć jej intencji (treści) dlatego też jej działanie jest zgoła inne niż zadanej sugestii. W sugestii musi zachodzić zgodność kodów nadawania i odbierania, na przykład w zakresie znajomości języka zastosowanego do sugerowania i gdy takie zjawisko nie zachodzi sugestia nie zadziała. Wiele sugestii zostaje odrzuconych poprzez brak siły nakazu sugestii i reakcji na nią. Tak samo i klątwa a w tym przypadku omawiana klątwa słowna również może się dopełnić lub też nie, lecz tutaj w grę nie wchodzi siła perswazji lub jej brak, lecz wrodzony system obronny danego człowieka.

Reakcja na sugestie jest cechą indywidualną każdego człowieka. Kształtuje się w zależności od przekonań człowieka, jego postaw i wcześniejszego doświadczenia a nade wszystko autorytetu osoby wypowiadającej sugestię. Omawiając jednak klątwy nie mamy w tym przypadku do czynienia z daną osobą i siłą perswazji i późniejsze wykonanie zawartej w treści klątwy poleceń zależy od stopnia wtajemniczenia danej osoby w możliwości manipulacji drogą energetyczną. Posługując się sugestią i możliwością jej odrzucenia bardzo często osoby stosujące manipulacje chwytają się prostego acz skutecznego sposobu jej narzucenia. Przykładem może być pożyczenie pewnej sumy pieniędzy. Gdyby to nagle nasz znajomy poprosiłby nas o pożyczenie dużej sumy pieniędzy z pewnością byśmy mu odmówili. Niemniej jednak, gdy za pierwszym razem poprosi nas o drobną sumę chętnie mu pożyczymy. Po pewnym czasie jednak poprosi o więcej, aby zażądać (dobrze napisałem zażądać a nie poprosić) o dużą kwotę. W tym przypadku bez problemu wypełnimy jego żądanie. Jest to tak zwane stopniowanie nacisku, którym to posługują się wytrawni mediatorzy, ponieważ przyjęcie sugestii powoduje zmianę w reakcjach na inne sugestie a tym samym dowolne manipulowanie daną osobą. Gdyby już na samym początku doszło do odmowy pożyczenia drobnej sumy podatność na sugestie byłaby znikoma i powstałby opór przed następnymi.

odporny_na_sugestie.jpg

Oczywiście rodzi się również pytanie czy człowiek może być odporny na sugestię? Otóż tak lecz wszystko zależy od jego przekonań nabytych w trakcie dorastania co czyni go bardziej lub mniej podatnym na sugestię i wpływ otoczenia. Mimo wszystko obraz świata odbierany przez nasze zmysły każdego niemal dnia wpływa na jakość myśli a tym samym życia poszczególnej jednostki.

W przypadku klątwy siła jej tkwi w energetycznej treści, która trafia bezpośrednio do odbiorcy bez potrzeby jej przetworzenia (słów na impulsy elektromagnetyczne) a tym samym podatność każdego z nas jest większa. W przypadku klątwy internetowej nie możemy mówić o wpływie sugestii na danego człowieka a tym samym braku jakichkolwiek wpływów danej osoby na „obiekt” chyba że w grę wchodzą magiczne rytuały czy zaklęcia. Oczywiście w tym momencie można by powiedzieć, że są to wierutne bzdury, ponieważ nie ma możliwości, aby taki wpływ pozytywny lub negatywny udowodnić niemniej jednak rozważmy taką oto sytuację.

W różnych kręgach psychotronicznych adepci na kursach uczeni są, aby przed jakąkolwiek ważną rozmową wyobrazić sobie jak ta rozmowa ma wyglądać. Im więcej szczegółów tym lepiej niemniej jednak warto sobie w tym momencie uzmysłowić, po co to robimy i jakie efekty mamy osiągną. Końcówka zdania chyba w tym momencie jest najważniejsza, bo to, co mamy osiągnąć w naszych wyobrażeniach zawsze przyjmuje pozytywny aspekt następstw danej rozmowy. Dziwimy się później, że rozmowa przebiegła pozytywnie lub w sposób przez nas zwizualizowany. W tym momencie rodzi się pytanie – czy to my w jakimś sensie narzuciliśmy swoją wolę osobie, z którą się spotkaliśmy lub też nasze myśli tworzące rzeczywistość stworzyły model naszych wyobrażeń. Przyznam – pytanie jest trudne i być może odpowiedź na nie jest niemożliwa. Mam jednak nadzieję na szczerą dyskusje tym bardziej, że użyłem w pytaniu odpowiedniej sugestii.

Antylicho