Klątwa czy opętanie przez własne myśli?
Nie wiem czy wiecie że nienawiść i zazdrość może przeistoczyć się w klątwę która może uczynić szkodę naszym bliskim a także (niestety) wam samym. Myśl jest energią nie tylko wygenerowaną w procesie myślowym pozwalającą na samą czynność myślenia, lecz i siłą sprawczą, która może wpływać na bieg wydarzeń.
Myśli złowróżbne mogą zamienić się w Klątwę, gdy uruchomią w nich zawarty proces zniszczenia. Wszystko zależy od intencji osoby generującej daną energię, ponieważ myśl zawiera emocje, jak również wszystkie nieświadome mentalno-emocjonalne reaktywne wzorce które są przekazywane drugiej osobie. Czasami zachowujemy się jak opętani złorzecząc na innych obarczając ich w ten sposób winą za to że to że nam się nie udało. Zachowujemy się jak opętani nie przez złego ducha lub szatana a przez myśli swoje własne zapominając przy tym że w ten sposób pogrążacie się jeszcze bardziej.
Każda akcja rodzi reakcję dlatego też osoba poszkodowana przez innego człowieka wyzwala u siebie (automatycznie) proces myślowy, który z czasem przerodzić się może w obsesję. Zabić i zniszczyć myśli krążą nam po głowie. Dlaczego jemu jest tak dobrze a ja wciąż borykam się z problemami? A nich go szl….trafi. Abyś złamał sobie nogę krzyczy ktoś, kto doświadczył upokorzenia od innego człowieka. Wracając do domu zirytowani wyobrażamy sobie takiego „osobnika” w najgorszych sytuacjach. Czy to już jest klątwa pomyśli ktoś czytający ten tekst? Takie same pytania zadajecie czasami dzwoniąc do nas zdenerwowani. Otóż klątwa może powstać w samym procesie myślowym, lecz gdy jest poparta słowami trafić może do właściciela z olbrzymia siłą przeistaczając się w „Klątwę Niepowodzenia”. Same złowrogie myśli i wyobrażenia, które są powtarzane mogą przerodzić się w obsesję, którą trudno się pozbyć. Nie zdajemy sobie przy tym sprawy, jakie szkody możemy uczynić innym, ponieważ po pewnym czasie nie jesteśmy w stanie samego procesu myślowego już kontrolować. Co gorsza uruchomione w ten sposób samoczynne procesy myślowe ograniczają również osobę która generuje takie myśli. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że taki człowiek zachowuje się jak opętany. Lecz w tym przypadku nie mamy do czynienia z opętaniem szatańskim lecz swoich własnych myśli których nie można powstrzymać.Co jakiś czas mamy do czynienia z osobami które same sobie zgotowały sobie zły los. Co gorsza obwiniają winą za ten stan rzeczy swoich bliskich, rząd czy nawet partnera. Osoby opętane przez swoje złe myśli otaczają się taką energią, jaką generują dlatego też niepowodzenia jakie są wyrażane przez słowa i myśli dopadają ich samych. Nic też dziwnego, że źle im się wiedzie. Czasami jest tak że przyczyną problemów w rodzinie jest osoba która jest jej członkiem. Przykład z życia wzięty – Zostaliśmy zaproszeni przez pana który prowadzi własną działalność gospodarczą. Na samym początku generował znaczne dochody, lecz z czasem prosperował coraz gorzej. Po gruntownym „sprawdzeniu” firmy i systematycznym wykluczaniu możliwych przyczyn takiego stanu rzeczy cała nasza uwaga skupiła się na małżonce wspomnianego pana. Okazało się, że kobieta zatrudniona na wysokim stanowisku jest zazdrosna o dochody męża. Zanim pan Arek założył działalność gospodarczą przez dwa lata był bezrobotny a cały ciężar finansowy spoczywał na barkach jego żony. Taki stan rzeczy dla pani Jadzi był komfortowy, ponieważ mogła ona (jak twierdziła) pochwalić się koleżankom i być idolem w rodzinie. Gdy pan, Arek założył firmę wszystkie oczy zwróciły się jego kierunku a pani Jadzia utraciła swój status. Dlatego też coraz więcej złych myśli kierowała w stronę męża. Koleżankom opowiadała, jaki to on jest niedobry a rodzinę podżegała do kłótni. Po pewnym czasie kobieta zachowywała się jak opętana ponieważ świat wybudowany w jej myślach uważała za prawdziwy rozsiewając w ten sposób swoje pretensje do męża o coś co nie miało miejsca w rzeczywistości. Najgorsze było to że podłoże całego problemu były dochody męża ponieważ jak to kobieta nam zakomunikowała „jak on śmie zarabiać więcej od niej dyrektorki” Tak też po dwóch latach firma, która nabrała rozpędu „stanęła” w miejscu, ponieważ blokada wybudowana przez panią Jadzię była nie do przebicia. Bardzo często spotykamy się też z osobami, które twierdzą, że są sterowani na odległość poprzez myśli generowane przez innych ludzi. Pisaliśmy już o tym w art. „Atak psychiczny”. Po dokładnym sprawdzeniu bardzo często okazuje się że nie ma to nic wspólnego z ingerencją innych ludzi a raczej można wnioskować iż jest to typowa „paranoja” dlatego też potrzebna by była raczej wizyta u lekarza specjalisty niż wykonywanie jakichkolwiek działań paranormalnych. Napisałam bardzo często co nie znaczy że takich nie ma. Owszem są lecz możliwe jest zdiagnozowanie a raczej wyłapanie takiej ingerencji ponieważ taki kontakt pomiędzy osobą która stara się narzucić komuś swoje myśli czy postępowanie nie jest stałe.
W starym testamencie Klątwa zgodnie z jej etymologią oznacza pewną rzecz działającą na zmysły. W nowym testamencie Klątwa to strata towaru lub odsunięcie (wyłączenie) ze społeczności więżących. Jak widać długą drogę przebyła klątwa i jej definicja. O klątwach i jej definicji można przeczytać w Catholic Encyclopedia (Anathema) niestety w języku angielskim. Lecz literatura tego zagadnienia jest bardzo ciekawa i pouczająca. Definicja samej klątwy trochę odbiega od naszej europejskiej.
- Artykuł opracowała Agata Bednarska.
Janusz Jasinski – Faktem jest, że w chwili gniewu słowa wypowiedziane a przede wszystkim myśli, które w tym momencie powstają niczym strzała trafiają do odbiorcy. Trafiają w niego i niczym piorun wyrządzają olbrzymie spustoszenie w jego polu ochronnym, czyli aurze człowieka. Sam proces myślowy negatywnej treści może wywoływać pewne dolegliwości nie tylko natury psychicznej ale również i cielesnej. Jako bioeneregoterapełta z takimi przypadkami miałem już nieraz do czynienia.
Mirosław Mazur – Bardzo często niepowodzenia jakie dotykają daną osobę są wynikiem własnych myśli które to pozostają w przestrzeni mieszkalnej gromadząc się jak sterta śmieci. One to sprowadzają niepowodzenia ponieważ przyciągają na to miejsce jak magnes wydarzenia które życzymy innym. Stare przysłowie mówi „nie życz nikomu co tobie niemiłe” a głęboki sens w nim zawarty sprawdza się za każdym razem gdy nieprzestrzegany tych prostych zasad.
Artur Mikuła – Od dawien dawna wiadomo jest, że aby porozumiewać się pomiędzy sobą wcale nie musimy używać słów. Wystarczą myśli, które zostaną wysłane przez nadawcę do odbiorcy. Naukowe badania nad tą metodą kontaktu prowadzi się w kilku państwach mniej więcej od lat 60. W zasadzie każdy z nas ma zdolności telepatyczne a nazywamy je czasami intuicją dzięki czemu „odbieramy” czasami ostrzeżenia mówiące o tym że ktoś o nas źle myśli lub mówi.
-
Zespół Antylicho.
Usługi zdejmowania klątw wykonywane są przez serwis “Wyjdź z cienia Klątwy”.