Egzorcyzmy

Autor admin, 01/01/2008 04:50
    Egzorcyzmy – definicja

Egzorcyzm „wyklinać” jest rozkazem wydanym w imię Boga demonowi, aby ten wyszedł z miejsca, rzeczy lub osoby – taka jest definicja egzorcyzmów przedstawiona przez kościół katolicki. To szczególna forma błogosławieństwa (sakramentalium), które kapłan udziela człowiekowi w określonych sytuacjach i potrzebach.

    Pod nazwą egzorcyzmu często rozumie się:

Egzorcyzm wielki, publiczny lub uroczysty, który ma na celu wyrzucenie złego ducha z opętanej osoby oraz uwolnienie od wpływów demonicznych. Proszę zauważyć, że z jednej strony kościół neguje istnienie duchów, lecz jako złej ich odmiany istnieją w naszej rzeczywistości.
Egzorcyzmy mniejsze proste – nie są egzorcyzmami w ścisłym tego słowa znaczeniu, ponieważ nie zawierają formuł egzorcyzmu wielkiego. Egzorcyzmy proste to modlitwy do indywidualnego odmawiania przez wszystkich wiernych. Modlitwy te nie są egzorcyzmami, choć mają za zadanie uwolnienie od wpływów demonicznych lub czarów (poza samym opętaniem).

Egzorcyzmy lub sam Rytuał Egzorcyzmowania od wieków wzbudza kontrowersje, oraz prowadzi do sporów pomiędzy władzami kościoła Katolickiego a osobami świeckimi, które odkryły w sobie powołanie do pełnienia takiej funkcji w społeczeństwie i kościele. Z powodu realizowania tego powołania świeccy Egzorcyści, o ile czynnie zajmują się odprawianiem rytuałów uwalniających, zostają napiętnowani przez kościół i uznaje się ich za „odstępców”. Ów spór toczy się na wielu frontach, ostatnio zaś coraz częściej przenoszony jest w świat Internetu. Obecnie nie wiadomo już czy chodzi o samą nazwę używaną prze osoby wykonujące ten rytuał – Egzorcysta czy sam rytuał Egzorcyzmowania.
Medycyna naturalna i wszelkie jej odmiany: bioterapia, radiestezja, feng szui oraz egzorcyzmy świeckie i wiele innych uważane jest za złe i niedobre a co gorsza ludzie uprawiający te wyklęte dziedziny uważani są za „opętanych przez szatana”. Najczęściej wytaczaną bronią przeciwko świeckim egzorcystom jest Pismo Święte. Okazuje się ona skuteczną bronią, lecz obusieczną. Wszystko zależy oczywiście od interpretacji słów zapisanych w tej świętej księdze. Rażący jest sposób, w jaki przedstawia się cytaty z Pisma Świętego, wyrwane z kontekstu, niedokończone jedynie po to, aby przedstawić świeckich egzorcystów w jak najgorszym świetle.

    Ewangelia wg św. Marka 9:18, 28, 38

…Na widok Jezusa duch zaraz począł szarpać chłopca, tak, że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach. Jezus zapytał ojca: Od jak dawna to mu się zdarza? Ten zaś odrzekł: Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli możesz co, zlituj się nad nami i pomóż nam! Jezus mu odrzekł: Jeśli możesz? Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy. Natychmiast ojciec chłopca zawołał: Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu! A Jezus widząc, że tłum się zbiega, rozkazał surowo duchowi nieczystemu: Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci, wyjdź z niego i nie wchodź więcej w niego. A on krzyknął i wyszedł wśród gwałtownych wstrząsów. Chłopiec zaś pozostawał jak martwy, tak że wielu mówiło: On umarł. Lecz Jezus ujął go za rękę i podniósł, a on wstał. Gdy przyszedł do domu, uczniowie Go pytali na osobności: Dlaczego my nie mogliśmy go wyrzucić? Rzekł im: Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą /i postem/. 0. Po wyjściu stamtąd podróżowali przez Galileję, On jednak nie chciał, żeby, kto wiedział o tym. Pouczał, bowiem swoich uczniów i mówił im: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie. Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać. Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był w domu, zapytał ich: O czym to rozprawialiście w drodze? Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy. On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich! Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje mnie, lecz Tego, który Mnie posłał. Wtedy Jan rzekł do Niego: Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami. Lecz Jezus odrzekł: Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami…
Czy w tym cytacie jest mowa o egzorcystach jako osobach przeklętych lub używane jest określenie egzorcysta? Mowa jest tutaj o złych duchach i możliwościach ich wypędzania. Wiarą i postem jak mówi Jezus. Można, zatem stwierdzić, iż niekoniecznie to sam akt wypędzania złych duchów jest powodem do wspomnianych waśni, lecz same określenie „egzorcysta” lub „egzorcyzmy” jest powodem wspomnianego wzburzenia, gdyż na pewno nie jest to sam fakt wypędzania szatana z osoby opętanej (chociażby, dlatego, iż osób takich jest naprawdę niewiele).
Egzorcyści świeccy mają do dyspozycji silne narzędzie, jakim jest modlitwa, niemniej nie wystarcza ono do pewnego rozpoznania opętania oraz przeprowadzania egzorcyzmów można przeczytać na innej stronie internetowej. Dopiero właściwy egzorcyzm przeprowadzony przez upoważnionych kapłanów – egzorcystów pozwala stwierdzić, czy dana osoba jest pod wpływem złego ducha oraz jaki jest stopień jego wpływu.
Okazuje się jednak, że liczba egzorcystów na świecie jest bardzo mała. Problemy te nie tylko dotyczą lokalnych Kościołów, gdzie dominują tendencje liberalne, albo gdzie teolodzy zdają się ograniczać możliwość wpływu złego ducha. Zdaniem francuskich egzorcystów największym problemem jest dopatrywanie się we wszystkim dzieła złego ducha tak zwana demonowania. Proponują oni szukanie pomocy u psychiatrów przy jednoczesnym ograniczeniu posługi egzorcysty do porady duszpasterskiej. Pogląd ten wypływa z przekonania, że szatan nie może działać na zasadzie „włamania się” – co jest prawdą w odniesieniu do woli, jednak nie w odniesieniu do ciała i psychiki. Krytycyzm posług egzorcystycznych przedstawiony jest w głośniej książce „Exorcistes” pod red. O. Froca. W ostatnim czasie doszło następne nieporozumienie. Paweł V opublikował w 1614 roku Rytuał rzymski, który do tej pory był obowiązujący. Zawiera on fundamentalne doświadczenia egzorcystów, co pozwoliło przetrwać tak długi okres czasu w niemal niezmienionej formie. Dnia 4 czerwca 1990 roku, a następnie 12 lutego 1991 roku, Kongregacja Kultu Bożego przesłała przewodniczącym episkopatów tekst nowego rytuału egzorcyzmów – Rituel ad intern. Został on opracowany przez ekspertów liturgicznych. Jednak wielu biskupów i egzorcystów wyraziło swoje ubolewanie ze względu na to, że w przy redagowaniu tego tekstu nie konsultowano się w wystarczającej mierze z samymi egzorcystami i nie opierano się na ich doświadczeniach w posłudze uwalniania.
Jak widać wojna o egzorcyzmy toczy się na wszystkich frontach. Niestety wojna jest również prowadzona przez kościół oraz ówczesną medycynę o opętanie i jej prawdziwą (rzeczową) definicję. Zapominając przy tym że niektórzy z definicji opętania demonicznego mogą być „Opętani przez myśli” swoje własne a nie przez szatana lub co gorsza poprzez ingerencję w ciało ducha. Z tych wszystkich czynników wynika moim zdaniem, osłabienie roli, jaką pełni egzorcysta w życiu Kościoła. Być może same egzorcyzmy zostały zepchnięte przez kościół jako relikt zamierzchłej przeszłości niemniej jednak jak się okazuje egzorcyzmy same w sobie są potrzebne. Innym aspektem tego problemu jest brak właściwej opieki duszpasterskiej nad ludźmi rzeczywiście zniewolonymi duchowo. Same egzorcyzmy to jeszcze nie wszystko dla zniewolonego i wycieńczonego walką z agresorem człowieka. Dlatego też same egzorcyzmy ograniczone wyłącznie do walki z „Szatanem” mogą nie przynieść pożądanych skutków, gdyż nie zawsze duchowy byt, z którym możemy się spotkać jest przeciwnikiem Boga. Egzorcyzmów nie powinno się także zastępować wyłącznie psychologicznym wsparciem, gdyż nie zawsze kwestia „słyszenia głosów” czy „widzenia postaci” jest objawem choroby psychicznej. Czasami tym, co przeszkadza człowiekowi w normalnym życiu jest wyłącznie zagubiona dusza. Dlatego też egzorcyści świeccy, zwłaszcza tacy, którzy potrafią rozpoznać istotę bytów duchowych wokół nas, są i pozostaną nieodłącznym atrybutem tego świata skutecznym nie tylko w walce ze Złem.

    Antylicho





Komentarze zostały wyłączone.

Panorama Theme by Themocracy